W czym tkwi siła teatru?

Marzec w Miejskm Ośrodku Kultury w Pabianicach upłynął pod egidą premier teatralnych.

Rzadko się zdarza aby w jednym miesiącu odbywały się aż trzy premiery, bardzo różnorodne tematycznie, z niepowtarzającym się zespołem aktorskim. W MOK działają obecnie 4 sekcje teatralne: grupa dziecięco- młodzieżowa „Siła Twórczości”, grupa dorosłych- „Dla niepoznaki” oraz sekcja kabaretowa i monodramy. Opiekunami artystycznymi są niezwykle charyzmatyczni i pozytywnie zakręceni instruktorzy :i Dorota Olejnik oraz Jerzy Czapliński.

Teatr jest dziedziną sztuki, która gromadzi coraz więcej sympatyków. Pabianiczanie doceniają siłę jaka tkwi w walorach ekspresji słów, gestów, mimiki i dźwięku prezentowanych „na żywo”. Publiczność fantastycznie współpracuje z artystami żywo reagując na treści i przesłania zawarte w każdej ze sztuk.

Teatr „Siła twórczości” zaprezentował przedstawienie p.t. „Nie ma tego złego”. To pełna humoru i nowego spojrzenia na znane bajki opowieść, w której młodzi adepci sztuki teatralnej wyrażają swoje uczucia i emocje dostosowując ich treść do czasów współczesnych. Na premierę przybyli widzowie z pabianickich szkół, którzy w ten sposób uczcili przybycie wiosny. To ogromna przyjemność uczestniczyć w zmaganiach na scenie, radosnych, wrażliwych młodych ludzi. Publiczności przypadł do gustu humor i radość jaka biła ze sceny podczas spektaklu. Młodzi artyści to: Marysia Bączał, Natalka Krajda, Natalka Zajda ,Natalka Słonimska, Amelka Bodył, Marysia Angela, Oliwia Sherzai, Ania Cieciorowska i Emila Śnieg, a także chłopcy: Kuba i Michał Łyszkowscy oraz Hubert Przybylski.

W przypadku tych najmłodszych widzów dodatkową wartością jest wychowawcza siła teatru, nauka wrażliwości, zaspokajanie ciekawości i obycie ze sceną.

Świetnym pomysłem na sztukę okazał się „Casting czyli ostatnia szansa”, który powstał wg. pomysłu i scenariusza Doroty Olejnik. Grupa „Dla Niepoznaki” zrzesza dorosłych aktorów w wieku produkcyjnym, dla których teatr stanowi emocjonalną odskocznię dla życia codziennego. Może właśnie z tego powodu przedstawienie jest paradą ludzkich śmiesznostek, słabości i małostkowości oraz przejaskrawionej rzeczywistości. Sztuka w niezwykle barwnej, urozmaiconej i przeniesionej w czasie treści skłania widza do refleksji nad stosunkami międzyludzkimi. Prawdziwie przedstawić życie i przy okazji pokazać w humorystyczny sposób negatywne zachowania ludzkie-to nie lada umiejętność.

Nasi aktorzy potrafią zrobić to doskonale, rozśmieszając publiczność do łez, ale równocześnie wskazując pozytywne i pożądane normy zachowań. Okazuje się że nasz poczciwy Shekespeare, potrafi zza światów wskrzesić ludzką mądrość i uczciwość. Jesteśmy przekonani, że sztuka ta szybko nie „zejdzie” z afisza. W niezwykle barwne i charakterystyczne postaci w tej sztuce wcielili się: Katarzyna Tkacz, Agnieszka Misiak, Katarzyna Jurek, Beata Stachura, Ewa Balcerska-Bączał, Ewa Owsik, Ewa Skiba-Jaworowska, Angelika Zawadzka, Małgorzata Grzywacz, Maria Lewowska, Dorota Olejnik oraz Jerzy Holwek ,Tomasz Grzegorzewski oraz Hubert Herman.

„Shirley Valentine” to monodram świadczący o tym, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno. W rolę Shirley wcieliła się fantastyczna i brawurowa Bożena Krawczyńska. Pani Bożena realizuje swoje tęsknoty zarówno jako Bożena -wystepując na scenie, oraz jako Shirley- rzucając życie „kury domowej” i wyjeżdżając do Grecji. Bohaterce spektaklu obmierzła szara rzeczywistość z nie doceniającym jej mężem i córką, która nie widzi w matce tylko gospodynię. Shirley ma odwagę by zmienić swoje życie i pokazać światu, że jest kobietą ze swoimi tęsknotami, marzeniami i potrzebami, zyskując równocześnie szacunek do samej siebie. Zaspokaja swoją ciekawość do innego życia, odzyskuje radość i młodość. Sztuka zachęca do przemyśleń i wzbudza pozytywne nastawienie do życia.

MOK, oprócz kolejnych spektakli tu wymienionych, przygotowuje już kolejne premiery…..ale o tym niebawem. Prosimy śledzić naszą stronę internetową. Już dziś zapraszamy serdecznie.